Zobacz także:      Art&Business      /      Noble Concierge      /      Aplikacje artystów      
Stanisław Młodożeniec<br><div class="drugie">Sprzedane -  „Kompozycja” 2010</div><div class="trzecie">wymiary 100x88</div>
Róża Kordos<br><div class="drugie">"Bez tytułu V (8)" 2011</div><div class="trzecie">technika mieszana, wymiar: 100x140</div>
Jakub Słomkowski<br><div class="drugie">"Duży" 2011</div><div class="trzecie">olej-płótno, wymiar: 120x120</div>
Anna Szprynger<br><div class="drugie">SPRZEDANY / Bez tytułu (48) 2011</div><div class="trzecie">akryl-pł&oacute;tno, wymiar: 18x18</div>
Marta Tomczyk<br><div class="drugie">"Osobliwie.Dzień dobry." 2011</div><div class="trzecie">olej-płótno, wymiar: 100x120</div>
Agata Kleczkowska<br><div class="drugie">"bez tytułu" 2011,</div><div class="trzecie">olej-akryl-płótno, wymiar: 80x100</div>
Janusz Kotlewski<br><div class="drugie">"ANANGU 02" 2011,</div><div class="trzecie">tech-mieszana, wymiar: 150x130</div>
Szymon Artur Urbański<br><div class="drugie">"Młody ułan pyta" 2011</div><div class="trzecie">akryl-płótno, wymiar: 120x120</div>
Andrzej Cisowski<br><div class="drugie">sprzedany - "Bez tytułu 22" 2011</div><div class="trzecie">wymiar: 90x80
</div>
Szymon Ziarek<br><div class="drugie">"Avisofilia Kupiona" 2011</div><div class="trzecie">wymiar: 100x150, technika: olej-płótno</div>
Maciej Wieczerzak<br><div class="drugie">"Snot" 2011,</div><div class="trzecie">wymiar: 2x120x100, technika: akryl-płótno</div>
Agnieszka Sandomierz<br><div class="drugie">"Lew" 2011</div><div class="trzecie">wymiar: 100x130, technika: tempera żółtkowa, płótno</div>
ARTYSTA
Agnieszka Sandomierz Anna Szprynger Agata Kleczkowska Róża Kordos Marta Tomczyk Andrzej Cisowski Jakub Słomkowski
Szymon Artur Urbański



.




Urodził się 11 grudnia 1963 roku w Warszawie. W latach 1983-1984 studiował w Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Łodzi. Swoją artystyczną edukację kontynuował na wydziale malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie , gdzie w 1988 roku otrzymał dyplom w pracowni prof. Stefana Gierowskiego. W 1987 był autorem monumentalnego malowidła na podporach i filarach mostu Grota-Roweckiego w Warszawie. Za tę pracę otrzymał Nagrodę im. H. Stażewskiego, za najlepszą aranżację malarską w przestrzeni, przyznaną przez Fundację Egit. W tym samym roku zadebiutował na wystawie zorganizowanej przez A. Bonarskiego w dawnych Zakładach Norblina w Warszawie. W 1989 rozpoczął współpracę z krakowska Galerią Zderzak. W latach 1989-1998 współpracował z Galerią Spicchi dell’Este w Rzymie. Jego prace wystawiane były na wystawie R. Ziarkiewicza "Raj utracony" w Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie (1990 r.).


Ważniejsze wystawy indywidualne:

1989
- „Tra-la-la”, SARP, Warszawa
-„O Jezus Maria”, BWA, Puławy
-„Polonez”, Galeria Dziekanka, Warszawa
-„Gaz do dechy”, Galeria Zderzak, Kraków

1990
-udział w warsztatach malarskich „Sommeratelier”, Hanower
-Galleria Spicchi dell’Este, Rzym

1991
-„Na schodach”, Galeria Zachęta, Warszawa

1992
-Galerie Ariadne, (z Pawłem Kowalewskim), Vienna

2002
-„Nowe obrazy”, Galeria Krytyków Pokaz, Warszawa


Ważniejsze wystawy zbiorowe:

1987
-„Co słychać”, Dawne Zakłady Norblina, Warszawa

1988
-„Wystawa młodego malarstwa z Polski”, Praga, Budapeszt, Sztokholm, Berlin Wschodni

1989
-„Na obraz i podobieństwo”, Dawne Zakłady Norblina, Warszawa
-„Polak, Niemiec, Rosjanin”, Dawne Zakłady Norblina, Warszawa
-„Dom”, BWA, Suwałki

1990
-„Raj utracony. Sztuka polska po roku 1949 i 1989”, CSW, Warszawa

1991
-„Polski szyk”, Zachęta, Warszawa
-„Kunst Europa”, Bonn
-„W polu widzenia”, Kopenhaga

1995
-„Rysunek, pierwszy zapis”, Królikarnia, Warszawa

1996
-Villaggio Globale happening (z udziałem obrazów artysty), Rzym

2001
-„Bieg czerwonych ludzi”, Galeria Zderzak, Kraków
-„Obraz roku”, Królikarnia, Warszawa

2004
-„Powinność i bunt”, Zachęta, Warszawa


Cytaty:

1)
„W roku 1988 zrobił błyskotliwy dyplom, przypomniany niedawno na wystawie z okazji 100-lecia ASP. Każdy obraz był krzykiem przerażenia otaczającym go światem. Dramat artysty i człowieka wpisywał się w ówczesne paradygmaty sztuki i oczekiwania rynku. Gładko wszedł w życie artystyczne stolicy, odniósł sukces w Rzymie, dokąd trafił dzięki galerii Spicchi dell’Este. I znikł. Odjechał. Utracił kontakt z rzeczywistością i samym sobą na wiele lat. (…) Szymon Urbański wrócił i szuka ścieżki wiodącej od świata, który pozostawił do tego, w jakim żyjemy dzisiaj. Szuka dla siebie miejsca na scenie zajętej już przez innych aktorów, grających w innym przedstawieniu. Warto więc pamiętać, że w tym teatrze scena jest obrotowa. Oferta rzeźnika, że przyjmie na mięso może dotyczyć każdego. Nawet tych, którzy nie będą musieli nas opuścić na wiele lat”. Anda Rottenberg, „Zatrudnimy na mięso”, „Lub czasopismo”, marzec 2005, s.11

2) „Spotęgowanie okrucieństwa i ohydy w obrazach Urbańskiego działało wstrząsowo. Wywoływało odruchy braterstwa i ekspiacji, skierowane, może nawet wbrew zamiarom artysty, ku niemu personalnie, a przeciw złu które malował. Bowiem Urbański nie pasuje do schematu peintre maudit. Między mrocznymi ekstremami własnej wyobraźni a przychylnym, acz zatroskanym zainteresowaniem otoczenia jest miejsce dla zwykłej egzystencji młodego człowieka wśród rodziny, wśród codziennych niedogodności, wreszcie- w zawodzie, który niezmiernie poważnie traktuje. Świadczy o tym fakt, że w niedługiej przecież twórczości Urbańśkiego da się wyśledzić i wyróżnić mikropodziały, będące tyleż dowodem, co zapowiedzią poważnych poszukiwań artystycznych”. Maryla Sitkowska, Eyeshot, W polu widzenia, 1991, s. 38

3) "Opuścił pokład codzienności, wszedł głębiej w siebie, może nawet zamknął się w sobie, odciął się od świata, odgrodził klasztornym murem. (...) Szymon Urbański powołał do istnienia "klasztor sztuki", twór własnej duchowości, rodzaj świeckiego zakonu dla artysty, dla siebie samego. (...) W końcu zdecydował się na bardzo specyficzną służbę duchowi - pędzlem i farbami. A w tak pojmowanej misji najważniejsze są obrazy, a te wydają się znakomite. Lapidarne, mocne formy, zdecydowane kolory i rygor malarskich obramowań, które są stałym fragmentem wszystkich malarskich kompozycji to ich wyróżnik, może najważniejszy. Nawiązują do różnych stylistyk, ale zawsze, mieszczą się w programie artystyczno-duchowo-samotniczej wizji Szymona Urbańskiego. Wizji, która teraz, dość nieoczekiwanie zjawia się przed naszymi oczami, jakby bezbronna, wystawiona poza murami wewnętrznego claustrum artysty i wydana na spojrzenia widzów. Teraz wszystko zależy od tego spojrzenia", Bogusław Deptuła, ze strony culture pl- o wystawie „Nowe obrazy” w Galerii Krytyków Pokaz, 2002 r.

4) „To, co Urbański podsuwa pod twarz widzowi w swoich obrazach, krytyk sprzed lat nazwałby Polską jakiej nie ma. Malarstwo to- jeśli je potraktować jako pewną całość- wyraża sprzeciw wobec wszystkiego właściwie, co artystę otaczało, odkąd zaczął rejestrować rzeczywistość. Jest bieda, bezwzględność, brzydota pejzażu i brzydota ludzi, ich tandetna minoderia i wulgarność obyczajów. W świecie jakiego nie ma zbrodnia ma wymiar trywialny, jest żenującym procederem, który nie ma nic wspólnego z dramatem. Z tego punktu widzenia twórczość Urbańskiego jest zastanawiająco bliska opowiadaniom Marka Hłaski, nazywanego polskim Jamesem Dean’em i ukazującego życie poza etyką w literaturze zrodzonej z buntu. To wszakże, co dla Hłaski jest dramatem, w obrazach Urbańskiego zamienia się w groteskę. Co tam było buntem- tutaj jest pogardą. Bunt bowiem zbyt już dzisiaj spowszedniał. Za chwilę wyleczymy się z polskiego syndromu. Artysta pozostanie sam wobec misji na którą się zgodził i która wyznacza jego los. Reszta to sprawa talentu”. Anda Rottenberg, Galleria Spicchi dell’Este- Due Luci- Emilio D’Elia, Szymon Urbański, s. 23

5) „Urbański wzrusza i zaskakuje, angażując nas w swoje totalnie złe samopoczucie, gdzie nadzieja nie występuje nawet jako złudzenie, ponieważ rozpacz stworzyła pustynię na swój obraz i podobieństwo. Po suchym piasku komunizmu mamy do czynienia z piaskiem wypalonym, bo skończył się świat wartości bardziej lub mniej śmiesznych, fałszywych, z tuzinkowego tworzywa. Pozostaje jedynie ‘chora‘ jednostka, wyczerpana do tego stopnia, że nie potrafi już reagować, przeciwstawić się, walczyć. Jej jedyną szansą jest zaciśnięcie zębów, sarkazm, pogarda, autoironiczna odmowa, Bomba anarchisty wybucha w żołądku, siejąc nie śmierć i zniszczenie, ale pogardliwy i cuchnący humor”. Giancarlo Lehner



PRACE
"Alien czyli powrót do domu" 2011 wymiar: 150x100, technika: akryl-płótno "Ropa-pierwszy płód" 2011 wymiar: 137x100, technika: akryl-płótno "Bohaterska zasługa. Wieczne szczęście. Wielki czyn" 2011, wymiar: 130x110 "Godzinki Marii Panny" 2011, wymiar: 111x73,5 "Exfaza na słupie " 2011 Akryl-płótno, wymiar: 130x110 "Straż nocna" 2011 akryl-płótno, wymiar: 130x110 "Młody ułan pyta" 2011 akryl-płótno, wymiar: 120x120 "Czapka" 2011 Akryl-płótno, wymiar: 120x120 "Europejski krasnal" 2005 olej-płótno, wymiar: 140x100 "Tyran" 2005 olej-płótno, wymiar: 140x100 "Ruch" 2005 olej-płótno, wymiar: 140x100 "Złoto" 2005 olej-płótno, wymiar: 140x100 "Szymon maluje" 2005 olej-płótno, wymiar: 140x100 Sprzedany - "Miruś" 2005 olej-pł&oacute;tno, wymiar: 140x100 "Sauna" 2005 olej-płótno, wymiar: 140x100 "Teresa Neumann" 2005 olej-płótno, wymiar: 140x100 "Dirty money" 2005 olej-płótno, wymiar: 136x100 "Zatrudniony na mięso" 2004 olej-płótno, wymiar: 136x100 "Paranoja" 2005 olej-płótno, wymiar: 136x100 "Bang" 2005 olej-płótno, wymiar: 136x100 "Business katastrofa" 2004 olej-płótno, wymiar: 136x100 "Tupet" 2005 olej-płótno, wymiar: 136x100 Sprzedany -  "Gorąca guma" 2004 olej-pł&oacute;tno, wymiar: 136x100 "Niebieski smutek" 2004 olej-płótno, wymiar: 136x100 "Na kuchennych schodach" 2005 olej-płótno, wymiar: 136x100 "Młotek" 2005 olej-płótno, wymiar: 136x100 "Wolność" 2005 olej-płótno, wymiar: 136x100 "1933" 2005 olej-płótno, wymiar: 140x100
Dom Aukcyjny Abbey House S.A. z siedzibą w Warszawie przy Al. Jana Pawła II 29, wpisana do Rejestru Przedsiębiorców przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, Wydział XII Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, pod numerem KRS: 0000361811, NIP: 5272635175, REGON: 142508754, kapitał zakładowy: 1.015.369,70 zł, opłacony w całości.